warsztaty dla wszystkich, którzy chcą się nauczyć nowatorskiej pracy z archetypami



wtorek, 26 czerwca 2012

FAQ

Pytanie: byłam ostatnio na wykładzie Voglera, autora „Podróży autora”, czy twoje warsztaty są rozwinięciem tego o czym on mówi? On też bazuje na mitach i mitologii…
Na warsztacie raczej nie będziemy sięgali do mitologii – lecz do archetypów – np. Marylin Monroe czy Presley są postaciami archetypowymi Marzyciela, podobnie jak główna bohaterka filmu „Amelia” czy… M. Proust autor „W poszukiwaniu straconego czasu”…
Nasze warsztaty są tylko w pewnym stopniu nawiązują do koncepcji Campbella (opisanych przez Voglera) – są raczej dopełnieniem, uzupełnieniem i przełożeniem na praktykę - same typy psychologiczne jeszcze nie stworzą nam opowiadania – są wyłącznie bazą i fundamentem - story zaczyna się wtedy gdy postać/bohater zaczyna działać… obrazowo można powiedzieć, że wtedy wyrusza w swoją podróż (opisaną przez Voglera).
Wpisanie bohatera w archetyp pozwala znaleźć jego idealne miejsce w tej podróży –
- I na tym polega praca przy formatowaniu serialu; czy tworzeniu strategii serialu codziennego –
jest to takie ustawienie bohatera i jego towarzyszy podróży oraz antagonisty – że ta jego podróż cały czas trzyma widza w napięciu.
Trzeba jeszcze powiedzieć, że są dwie wielkie struktury opowieści – jedna z nich to właśnie Campbellowska/Voglerowska „Podróż bohatera” a druga jest stosowana np. w komedii romantycznej. Jeżeli będzie taka potrzeba to zostaną one w atrakcyjnej formie omówione na warsztatach.

FAQ

Pytanie: Czy możesz dokładnie wyjaśnić w czym ta metoda pomogła wspomnianej aktorce na castingu?
Krótko: na idealnym wpasowaniu jej roli we właściwy typ – podkreślony określonym typem ubrania, przyruchów, gestów i myślenia charakterystycznego dla danego typu.
Rozwijając:
Jesteśmy wychowani w jakiejś kulturze i środowisku – tym samym, chcąc nie chcąc wpadamy w jakieś koleiny myślowe; które określają nasz typ zachowań. Ktoś by mógł się oburzyć, że jest to jakieś szufladkowanie ludzi… nie, to nie jest szufladkowanie: - podam taki przykład:
wyobraźmy sobie różnego rodzaju samochody: - i podzielmy je na kategorie: samochody terenowe, wyścigowe, miejskie, dostawcze itp.
Te podstawowe kategorie można policzyć na palcach u jednej ręki – jednak ilość marek, karoserii itp. jest oszałamiająca.
Podobnie z ludźmi: system do jednego typu osobowości zalicza: np. Kubę Wojewódzkiego, Dostojewskiego, Ojca Rydzyka, Jarosława Kaczyńskiego, Dodę, Nergala, Najsztuba, Banksy’ego, Masłowską, ilustratora Raczkowskiego, Woody Allena, Chyrę, Magdę Cielecką…
Patrząc z „zewnątrz” osoby te wydają się diametralnie różne – jednak system doskonale opisuje jak wygląda świat dokładnie ich oczami:
- jakie są ich główne problemy w relacjach; jakich wybierają sobie partnerów i przyjaciół; jak wyglądają ich relacje z rodzicami; jak się najczęściej ubierają; po jakie produkty chętnie sięgają; co powoduje ich spadek energii; jak przechodzą depresje; co może im pomóc w rozwoju? Jakie mają prawdziwe talenty? Gesty? Jakie lubią kolory Itp. Itd.
Mając taką wiedzę szybko i bez trudu można stworzyć czy odtworzyć zachowania danego typu.

poniedziałek, 25 czerwca 2012

FAQ

Pytanie (od osoby piszącej): W czym ta metoda może mi pomóc w pisaniu? Na czym praktycznie polega?
Jest taka powiastka - na półce w hipermarkecie leżą koło siebie dwa rodzaje jajek – na pierwszy rzut oka trudno je od siebie odróżnić – mają taki sam wymiar, kolor, świeżość – jednym słowem – są takiej samej jakości. Pytanie brzmi – dlaczego jedno opakowanie kosztuje o 15-20 procent więcej od drugiego?
Otóż dla scenarzysty jest jasne, że odróżnia ich od siebie OPOWIEŚĆ czyli STORY: – to są „zwykłe jaja”, a tamte „jaja od szczęśliwych kur”, „eko-jaja”, jaja z „wolnego wybiegu” reklamowane przez samego Makłowicza itp. Itd.
Jednak STORY jako samodzielny byt nie istnieje. Żeby zaistniała jakaś opowieść musi być BOHATER – to jego dążenia, porażki, zwycięstwa układają się na wszelkie punkty zwrotne i strukturę.
A więc, tak naprawdę charakter i emocje bohatera stwarzają opowieść. Im bardziej mamy wyrazistego bohatera, tym bardziej story „sama się opowiada”.
Jednak podręczniki do pisania scenariuszy, nie opisują jak dobrze skonstruować bohatera. Nie znam też takiego, który opisywałby pracę na archetypach; a z kolei podręczniki psychologii są dla osób piszących nieprzydatnie, głównie ze względu na swoją hermetyczność.
Natomiast system którego używam, jest praktycznym narzędziem – który przedstawia to wszystko w łatwy i obrazowy sposób. I dlatego np. w ubiegły wtorek nasza przyjaciółka - aktorka budując tą metodą rolę wygrała casting na jedną z głównych ról do serialu.
Pytanie (osoba z gamifikacji): 1) Jak się ma Wasz system do klasyfikacji graczy Richarda Bartle’a (Achiever; Explorer; Socializer; Killer)? 2) I co ma to wspólnego z archetypami C. Pearson?
Spróbujmy odwrócić na chwilę sytuację: przenosząc klasyfikację Bartle’a na oczekiwanie widzów telewizyjnych otrzymalibyśmy dość ubogi zestaw tych, którzy oglądają strzelanki, komedie romantyczne, sport i programy naukowe.
Jest to raczej dość uproszczona wizja świata. A przecież w samą ideę gry wpisana jest interaktywność i jasno określone reguły. Żeby jednak stworzyć reguły gry, trzeba mieć pewne stałe dane – przy pisaniu scenariusza takimi niezmiennymi danymi jest właśnie charakter głównego bohatera (strategia postępowania – czyli kombinacja jasno określonej motywacji i zasad postępowania).
Tworząc strategię nie możemy zapomnieć o dwóch wielkich osiach - poziomej (konfrontacji –opisana przez J. Campbella) i pionowej (hierarchicznej). Dopiero suma tych wszystkich czynników opisuje jeden z typów postaci.
Można więc powiedzieć, że klasyfikacja dr Bartle’a opisuje do jakiej kategorii należy gracz; a nasz system szczegółowo odpowie jakie czynniki muszą być spełnione, żeby gracz się w nią zaangażował. Jestem przekonany, że archetypy są wręcz idealnym narzędziem do precyzyjnego konstruowania gier – narzędzie, które mało jest używane wyłącznie dlatego, że mało osób umie się nim skutecznie obsługiwać.
2) odpowiadając na pytanie: jak przedstawiany na naszych warsztatach system odnosi się do archetypów Carol Pearson, trzeba najpierw sobie odpowiedzieć na pytanie – o którym systemie mówimy? Ponieważ jej klucz doboru archetypów zmienił się z czasem – dawniej opisywała archetypy z perspektywy „podróży bohatera” – obecnie („The Hero and the Outlaw”) skupia się na typach psychologicznych.
Główną różnicą miedzy typologią C. Pearson jest taka, że ona opisuje świat archetypu.
Przedmiotem pracy scenarzysty jest jednak motywacja bohatera – dlatego cały nasz system jest temu podporządkowany.
Na czym polega ta subtelna różnica?
Spróbujmy sobie wyobrazić, że:
  1. patrzymy na walkę bokserską z ostatniego rzędu widowni (obiektywny opis świata)
  2. patrzymy na walkę bokserską z punktu widzenia jednego z bokserów, który został zapędzony do narożnika, czuje że słabnie i szuka sposobu, żeby się z niego wydostać (motywacja bohatera)
Można powiedzieć, ze archetypy C. Person są idealne do analizy/opisu pewnego stanu rzeczy, natomiast nasz system jest stworzony aby projektować nowe rozwiązania.

.

BOHATER O DZIEWIĘCIU TWARZACH
Dwudniowe warsztaty dla:
aktorów, reżyserów, pisarzy, scenarzystów,
trenerów rozwoju osobistego i kadry zarządzającej.
image
WPROWADZENIE
Nazywam się Marcin Cząba. Od kilkunastu lat pracuję jako scenarzysta.
W swojej pracy scenarzysty zmierzyłem się z większością gatunków i formatów TV:
teleturniej, reality show, słuchowisko radiowe, sztuka teatralna, serial internetowy, serial weekly, docu-crime, film dokumentalny, fabularny, serial codzienny. Przeszedłem całą drogę od dialogisty do głównego scenarzysty.

Zanim rozpocząłem swoją pracę zawodową studiowałem aktorstwo dramatyczne,
reżyserię filmową oraz dziennikarstwo i PR.

A od kiedy pamiętam moją pasją była psychologia, a w szczególności proces
indywiduacji człowieka, scenariusze życiowe i typy psychologiczne.

SYSTEM
W 2006 roku zostałem głównym scenarzystą telenoweli „Na Wspólnej”. Wtedy wpadłem
na pomysł, by w pracy nad narracją wspomóc się Metodą, która powstała z połączenia
Enneagramu z teorią C.G. Junga oraz J. Campbella.

Gdy w 2007 roku pojechałem na sympozjum scenarzystów „Charakter over Time” do Londynu, okazało się, że scenarzyści, reżyserzy i aktorzy z Hollywood wykorzystują podobną metodę, którą wprowadziłem do swojej pracy. To właśnie takie kultowe seriale jak: „Zagubieni” „Chirurdzy”, „Sześć stóp pod ziemią”, „Doktor House” budowane są na nowym paradygmacie.
W 2009 zostałem głównym scenarzystą „Momentu Prawdy” dzięki czemu mogłem
poznać producenta Howarda Schultza, który w ponad 50 krajach wprowadza nowe formaty TV, które również konstruuje na podobnym systemie. Dzięki niemu poszerzyłem i ugruntowałem swoją wiedzę tworząc własną Metodę pracy.

W następnych latach korzystałem z tej Metody m.in. przy formatowaniu serialu
codziennego „Julia” oraz przy współpracy z domami mediowymi nad strategiami wielkich,
ogólnopolskich kampanii reklamowych.

clip_image001[4]
KOMU I GDZIE MOŻE SIĘ PRZYDAĆ TA WIEDZA?
Swoją metodą pracy chętnie dzieliłem się z osobami, z którymi miałem przyjemność
współpracować – scenarzystami, reżyserami, aktorami, researcherami, producentami, ludźmi
pióra, czy osobami z kadry zarządzającej.

I za każdym razem spotykałem się z ich strony z żywym zainteresowaniem, ponieważ ta
wiedza służy nie tylko jako narzędzie pracy, ale i narzędzie samorozwoju. Dzięki niej możemy
odnaleźć wrodzone i nieodkryte jeszcze talenty, a także swój własny, niepowtarzalny głos.

W pracy natomiast pomaga nam w:
- tworzeniu kreacji aktorskich;
- kreowaniu bohaterów literackich i filmowych - Protagonistów i Antagonistów ;
- kreowaniu świata przedstawionego – serialu, telenoweli, filmu fabularnego;
- tworzeniu strategii kampanii reklamowych, politycznych czy wizerunkowych;
- budowaniu i zarządzaniu zespołem pracowników

Jeśli chcesz ułatwić i przyśpieszyć sobie pracę nad rolą, nad książką, nad scenariuszem.
Jeśli chcesz dowiedzieć się o sobie i swoim życiowym partnerze czegoś więcej.
Jeśli poszukujesz wiedzy, która pomoże Ci w tworzeniu zespołu i dobieraniu współpracowników.
Jeżeli chcesz stworzyć relacje oparte na zrozumieniu, tolerancji i harmonii

zapraszamy na warsztaty
WARSZTATY
Warsztaty składają się z części teoretycznej i praktycznej. Będziemy korzystać z
niezliczonej ilości przykładów filmowych, literackich, malarskich. W praktyce sięgniemy po
dramę stosowaną. A w drugi dzień zajęć poprowadzimy konsultacje: będziemy pracować nad
waszymi rolami, scenariuszami i bohaterami.

Warsztaty będą przeprowadzane w małych, kilkuosobowych grupach.
Prowadzący: Marcin Cząba i Emilia Nadratowska- Cząba
Jeżeli jesteś zainteresowany, albo masz jakieś pytania:
Zadzwoń: 532.776.138
Lub wyślij maila:
warsztaty.czaba@gmail.com
Najbliższy termin: Warszawa 7 i 8 lipca; w godzinach: od 10.00—16.00
Czekamy na zgłoszenia do dnia: 1.07.2012

Następne terminy  podamy w następnych postach
zadzwoń lub wyślij maila jeśli chcesz dołączyć do grupy.